Hej dziewczyny, dzisiaj mam do pokazania lakier który odgrzebałam gdzieś w bardzo starych buteleczkach ale o dziwo nie zmienił on swojej konsystencji i bardzo łatwo malowało mi się nim pazurki. Mowa o lakierze Miss Selene nr. 224, jego kolor w rzeczywistości to piękny, klasyczny fiolet o wykończeniu kremowym, niestety na zdjęciach kolor wyszedł granatowy ( swoją drogą może wiecie jak ustawić aparat by nie przekłamywał kolorów, najgorzej jest z odcieniami fioletu i zieleni ). Pędzelek nie jest zbyt wygodny ponieważ jest dla mnie za krótki i za mały, jak już pisałam wcześniej nie zmienił swojej konsystencji ( jest rzadka i wodnista ) a mam go już naprawdę długo ( nawet nie pamiętam kiedy go kupiłam ). Do pełnego krycia potrzeba trzech warstw mimo tego schnie szybko, nosiłam go 3 dni i miałam lekko starte końcówki, ze zmywaniem nie ma problemu. Kolor jest łany ale jakoś nie powalił mnie na kolana a Wy co o nim sądzicie?
Pozdrawiam Patrycja
 |
W cieniu |
 |
W cieniu |
 |
W cieniu |
 |
W cieniu |
 |
W cieniu |
 |
W cieniu |
A ja nie lubię tych malutkich lakierów :O Chociaż ten kolor wygląda zachęcająco... ;>
OdpowiedzUsuńno w sumie trzeba nałoyzc czesto 3 warstwy :) i szybko gestnieja :(
UsuńCudownyy kolorek :)i piekne pazurkii :) <3 buziaki :))
OdpowiedzUsuńkolor ładny, ale nie lubię kupować takich maleństw bo szybko znikają :P
OdpowiedzUsuńJa też nie przepadam za milutkimi buteleczkami :)
Usuńale cudny kolor
OdpowiedzUsuńMam podobny kolor, ale z Eveline :)
OdpowiedzUsuńKolorek cudny :D
OdpowiedzUsuńHej zapraszam na mojego nowego otwartego bloga vivalaglam96.blogspot.com/ znajdziecie dużo ciekawych rzeczy
OdpowiedzUsuńi morze coś dla siebie zapraszam do komentowania i do obserwowania.
ale masz pazury ! cudny kolorekkk :)
OdpowiedzUsuńzapraszam ;) http://llula-nails.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńnie moge skupic sie na lakierku bo Twoje paznokcie są piękne!
OdpowiedzUsuńprzepiękny kolorek! coś podobnego jak z Celia Tropic
OdpowiedzUsuńfajny kolorek :-)
OdpowiedzUsuńustawienia aparatu czasami niewiele dają, najlepiej zaopatrzyć się w żaróweczkę o temperaturze 5500 Kelwinów, bo bardzo dobrze oddaje kolory niezależnie od pory roku i dnia czy nocy, żarówki takie dostępne są na allegro za ok 30 zł :-)
czekałam na Twojego posta!!! Kolor w sumie nie wyszedł najgorszy. Pamietam, że lakiery z Miss Selene były moimi pierwszymi lakierami:)
OdpowiedzUsuńMoimi też :)
Usuńpasuje pod kolor peelingu. :D
OdpowiedzUsuńA ja lubię takie lakiery, bo zawsze nie ma problemu, by nosić kolor, który mamy na paznokciach w torebce, gdyby coś nam odprysło :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz! ;*
Nawet ładny ten kolorek. Miss Selene, rzeczywiście mają małe pędzelki, ale nie maluje się nimi aż tak źle, jak to się wydaje na pierwszy rzut oka :))
OdpowiedzUsuńA co do lakieru z refleksami od Wibo, to naprawdę polecam. Gdy go kupiłam maznęłam wtedy nim tylko 2 czy 3 razy, po czym o nim kompletnie zapomniałam. Wyciągnęłam go dopiero niedawno, po 1,5 roku leżenia w pudełeczku i jestem w szoku, bo jego konsystencja w ogóle się nie zmieniła. :)
piekny kolor i jak błyszczy :)
OdpowiedzUsuńMiałam go kiedyś. Całkiem przyjemny kolor :)
OdpowiedzUsuńjakby kolor był taki jak na zdjęciu to byłby ekstra
OdpowiedzUsuńkolor ma PRZEFANTASTYCZNY ♥
OdpowiedzUsuńo jejku! jest piękny, ma idealne wykończenie :)
OdpowiedzUsuńKolor jest piękny. Jak to zrobiłaś, że masz takie długie paznokcie?? :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Teraz to są jeszcze krótkie, długie to były jak zaczynałam prowadzić bloga ale już takie długie mi się nie podobają :)
UsuńNie mój kolor, ale jeżeli chodzi o niebieskie lakiery, to jestem straaaasznie wybredna :P Paznokcie za to cudowne ^^
OdpowiedzUsuńPaznokcie idealne!! <3
OdpowiedzUsuńbardzo podoba mi się ten kolorek, rzuca się w oczy :)
OdpowiedzUsuńkolor jest swietny! w ogole masz idealne paznokcie :) zazdroszcze :)
OdpowiedzUsuńŚliczny kolor, ja w ogóle lubię fiolety :). I lubię lakiery w małych buteleczkach - jest nadzieja, że się kiedyś skończą i wtedy z czystym sumieniem można kupić 5 nowych w zamian za wyrzucony ;D
OdpowiedzUsuńWOW świetny kolor
OdpowiedzUsuńPiękny połysk ma ten lakier.:)
OdpowiedzUsuńMój kochany lakier lata! Ubóstwiam go. Latem znowu do niego wrócę. Zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńeee, a gdzie ja wspominałam o suplementach ? pisałam tylko o diecie, a ćwiczenia są raczej jej nieodzownym elementem ;)
OdpowiedzUsuńPiękny kolorek :):)
OdpowiedzUsuńten kolor jest cudowny!
OdpowiedzUsuńŁadny kolor :) i bardzo fajny blog dlatego też będę zaglądała, obserwuję i zapraszam :)
OdpowiedzUsuńciekawy kolorek :) ja bardzo długo mam czerń z Miss Selene i też jestem w lekkim szoku, ponieważ lakier wogóle nie zgęstniał :D bardzo ciekawy blog, oczywiście obserwuję i zapraszam do mnie :*
OdpowiedzUsuńCudowny!!!!
OdpowiedzUsuń